Przejdź do głównej treści
Najpopularniejsze

Sztuczna inteligencja w miejscu pracy przyszłości

Czas czytania: 4 minut
Doodle Content Team
Doodle Content Team

Zaktualizowano: 1 lip 2026

Cables in yellow, purple and blue

W pierwszej części tej serii przyjrzeliśmy się, w jaki sposób postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji już teraz zmieniają nasze miejsca pracy. Teraz zajmiemy się kilkoma ważnymi pytaniami, jakie sztuczna inteligencja w miejscu pracy stawia przed nami na przyszłość: Jakich zmian w dziedzinie sztucznej inteligencji możemy się spodziewać w nadchodzących latach? Jak wpłyną one na nasze miejsca pracy? Czy nadszedł już czas, aby zacząć martwić się o „osobliwość”?

Gotowy, żeby zacząć?

Uwaga, spoiler: nie, zdecydowanie nie nadszedł jeszcze czas, by zacząć martwić się o Singularity. Jednak pomijając obawy związane z dominującą rasą robotów, sztuczna inteligencja jest ma nieodwracalnie zmienić sposób, w jaki pracujemy, oraz rodzaj wykonywanej przez nas pracy. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę jego potencjał gospodarczy: w artykule poświęconym badaniu przeprowadzonemu przez McKinsey Global Institute magazyn „The Economist” uwagi że „...już samo zastosowanie sztucznej inteligencji w marketingu, sprzedaży i łańcuchach dostaw mogłoby przynieść wartość ekonomiczną, w tym zyski i wzrost wydajności, w wysokości 2,7 bln dolarów w ciągu najbliższych 20 lat”.

W Doodle z entuzjazmem podchodzimy do sztucznej inteligencji i jej potencjału w zakresie usprawnienia oraz zrewolucjonizowania sposobu, w jaki pracujemy. Wierzymy, że aby dostosować się do nadchodzących zmian – nie wspominając już o utrzymaniu konkurencyjności na rynku, który szybko wdraża sztuczną inteligencję – kluczowe znaczenie ma bycie na bieżąco. Oto więc nasze spojrzenie na to, jak sztuczna inteligencja wpisze się w miejsce pracy przyszłości:

Człowiek kontra maszyna

W ciągu najbliższych kilku dekad coraz więcej z nas będzie pracować ramię w ramię z systemami sztucznej inteligencji – niezależnie od tego, czy będą to fizyczne roboty, wirtualni asystenci, czy też inne aplikacje oparte na sztucznej inteligencji. Jak może potwierdzić każdy, kto kiedykolwiek przeglądał powieść Isaaca Asimova, sytuacje typu „człowiek kontra maszyna” rzadko kończą się dobrze dla ludzi. Nie stoimy jednak u progu dystopii rodem z filmów science fiction. Prawdą jest jednak, że niektóre zawody prawdopodobnie zostaną w najbliższej przyszłości w pełni zautomatyzowane. A Raport firmy Price Waterhouse Coopers z 2017 r. szacuje się, że do 2037 r. sztuczna inteligencja może spowodować utratę około 7 milionów miejsc pracy, przy czym najbardziej dotknięte tym zjawiskiem będą branże produkcyjne i transportowe. W tym samym raporcie stwierdzono również, że sztuczna inteligencja w rzeczywistości utwórz 7,2 mln miejsc pracy, zwłaszcza w dziedzinie zdrowia i nauki. Nastąpi więc zmiana w strukturze rynku pracy. Niektórzy pracownicy stwierdzą, że ich zawody stały się przestarzałe, a u wielu innych zmieni się charakter codziennych obowiązków. Jednak w większości sektorów nie będziemy konkurować z robotami i innymi aplikacjami opartymi na sztucznej inteligencji o oferty pracy – zajmiemy się tym współpracować z nimi jako uczestnicy „miejsce pracy wzbogacone o technologie”.

Jak będzie wyglądała ta współpraca? W najlepszym przypadku aplikacje oparte na sztucznej inteligencji będą wykorzystywać swoje mocne strony – wykonując powtarzalne, mechaniczne zadania, szybko analizując duże ilości danych i wyciąganie wniosków – co pozwoli ludziom poświęcić więcej czasu na głębokie przemyślenia i kreatywne rozwiązywanie problemów, a także wykonać bardziej złożone lub wymagające empatii zadania, poświęcając im większą uwagę i uwzględniając niuanse. Na przykład lekarz, któremu sztuczna inteligencja pomaga w analizie objawów pacjenta, może poświęcić mniej czasu na postawienie diagnozy, dzięki czemu będzie miał więcej czasu na wyjaśnienie diagnozy i zajęcie się indywidualnymi obawami pacjenta.

 Nowa generacja wirtualnych asystentów

Oprócz współpracy z „współpracownikami” opartymi na sztucznej inteligencji pracownicy w miejscu pracy przyszłości będą mogli liczyć na skuteczne wsparcie ze strony całego szeregu aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Wirtualni asystenci, chatboty i urządzenia podłączone do Internetu rzeczy już teraz wkraczają do miejsc pracy. W miarę jak technologia przetwarzania kognitywnego staje się coraz bardziej zaawansowana, możemy spodziewać się jeszcze częstszej interakcji z tymi botami. A kiedy mówimy o interakcji, mamy na myśli prawdziwą interakcję. W miarę jak boty i asystenci będą coraz lepiej radzić sobie z interpretacją i generowaniem ludzkiej mowy, prawdopodobnie będą odgrywać coraz większą rolę w obsłudze klienta, elastycznie reagując na różne obawy i pytania klientów, a nawet rozmawiając przez telefon, a nie tylko za pośrednictwem dzisiejszych interfejsów czatu. Co więcej, o ile niegdyś dedykowani asystenci osobisti byli zarezerwowani wyłącznie dla członków kierownictwa wyższego szczebla, to w ciągu najbliższych 20 lat posiadanie własnego wirtualnego asystenta przez większość pracowników może stać się powszechne. DZone przewiduje, że asystenci wirtualni nowej generacji będą w stanie pomagać pracownikom w elastycznym reagowaniu na trendy w czasie rzeczywistym, na przykład ostrzegając ich o spadku przychodów ze sprzedaży i proponując działania mające na celu rozwiązanie tego problemu. Oprócz poprawy wydajności pracy asystenci wirtualni zoptymalizują doświadczenia pracowników w miejscu pracy. Będą organizować i ustalać priorytety naszych list zadań, przypominać o przerwie na lunch, a może nawet składać zamówienie w naszej ulubionej restauracji, a także dbać o to, by ogrzewanie w biurze było włączone, zanim przyjdziemy w mroźne zimowe poranki. Oczywiście innowacje te obejmą również zarządzanie kalendarzem i planowanie spotkań. W Doodle wyobrażamy sobie całkowicie autonomiczny system planowania: taki, który tak dobrze poznaje nasze nawyki, najlepsze praktyki i cele, że może samodzielnie planować nasze spotkania i wykonywać wszystkie związane z tym zadania administracyjne, a także na bieżąco śledzić nasze kluczowe wskaźniki efektywności (KPI). oraz nasze osobiste zobowiązania, a nawet podpowie, kiedy nadszedł czas na zasłużony urlop… oczywiście przedstawiając przy tym listę propozycji hoteli dostosowanych do indywidualnych potrzeb. Ciężko pracujemy, aby ta wizja stała się rzeczywistością – i, podobnie jak w przypadku wielu innych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, może to nastąpić szybciej, niż się wydaje!

Teleobecność 2.0

Jeśli chodzi o teleobecność, granica między człowiekiem a robotem wkrótce się zatarła. Można się spodziewać, że proste roboty do teleobecności staną się znacznie bardziej zaawansowane – i to szybko! Jak wspomnieliśmy w pierwszej części tej serii, roboty teleobecnościowe już teraz oferują pracownikom zdalnym bardziej interaktywny i intuicyjny sposób uczestniczenia w życiu firmy, nawet gdy przebywają poza siedzibą firmy. Dave Evans, główny futurysta w firmie Cisco, wyobraża sobie pewien scenariusz gdy dyrektor musi wybrać nowego partnera logistycznego. Zamiast podróżować do niezliczonych międzynarodowych obiektów lub wysyłać kierowników regionalnych w celu ich sprawdzenia, dyrektor może „…po prostu dotknąć ekranu iPada, aby wybudzić robota ze stacji ładującej w zakładzie dostawcy, a następnie wskazać na mapie miejsce, do którego chce się udać. Użytkownik pojawi się na ekranie mobilnego systemu TelePresence, podczas gdy robot będzie samodzielnie poruszał się po odległej lokalizacji — spotykając się z kadrą kierowniczą, rozmawiając z pracownikami i zwiedzając obiekt. A wszystko to można robić z biura, domu, pokoju hotelowego lub z dowolnego innego miejsca, w którym akurat się znajdujesz”.

Perspektywy sztucznej inteligencji w miejscu pracy

Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, dane, statystyki i trendy wskazują na jedno: nowa technologia jest szybko wdrażana i stanie się nieodłącznym elementem przyszłego miejsca pracy. Przejście to nie będzie przebiegało bezproblemowo. Niektóre zadania i stanowiska pracy przejmą maszyny. Niektóre ludzkie umiejętności mogą stracić na wartości, podczas gdy inne – takie jak empatia i kreatywność, których sztuczna inteligencja raczej nie opanuje w najbliższym czasie – mogą zyskać na znaczeniu. Trudno dokładnie przewidzieć, gdzie będziemy za 20 lat, a nawet za 200. Być może podczas przyszłych świątecznych imprez firmowych będziemy tańczyć jak roboty razem z prawdziwymi robotami. A może okaże się, że sztuczna inteligencja zmieni miejsce pracy w bardziej subtelny sposób. Jednak już teraz nadszedł czas, aby zacząć przygotowywać się na ten trend, który wzbogaci nasze umiejętności, usprawni procesy i zasadniczo zmieni oblicze pracy.

Gotowy, żeby zacząć?

Udostępnij

Powiązane treści

Business research
Najpopularniejsze

Dlaczego badania rynku w kontekście przedsiębiorczości są ważne?

Przeczytaj artykuł
Networking
Najpopularniejsze

Budowanie relacji kluczem do sukcesu w biznesie

Przeczytaj artykuł
John Thomas
Najpopularniejsze

Jak jako lider osiągnąć równowagę między pracą a życiem prywatnym

Przeczytaj artykuł

Rozwiąż równanie planowania z Doodle