Długotrwała praca zdalna (w czasach pandemii koronawirusa): 3 główne pułapki i sposoby ich uniknięcia
Zaktualizowano: 30 cze 2026

Praca zdalna, telepraca, praca z domu (czy jakkolwiek to nazwać) nie jest nowym zjawiskiem ani trendem. To sposób na życie w świecie, w którym urządzenia cyfrowe i mobilne oraz technologie rządzą naszym życiem 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Myślisz, że przesadzam? Zastanów się jeszcze raz. A badanie przeprowadzone przez Global Workplace Analytics z danych wynika, że od 2005 roku liczba osób pracujących zdalnie wzrosła o 140 procent.
Biorąc pod uwagę liczne korzyści – większą elastyczność, wydajność, autonomię, zaufanie oraz równowagę między życiem zawodowym a prywatnym – nie dziwi fakt, że praca zdalna odgrywa tak ważną rolę w kształtowaniu zadowolenia, zaangażowania i utrzymania pracowników. Potwierdzają to dane, z których wynika, że 80 procent pracowników twierdzi, że byliby bardziej lojalni, gdyby mieli do dyspozycji bardziej elastyczne formy pracy, takie jak praca z domu. Czy można się dziwić, że praca zdalna jest jednym z najbardziej opłacalnych (i skutecznych) rozwiązań wykorzystywanych w strategiach rekrutacji i utrzymania talentów przez działy kadr?
Jednak pomimo wszystkich tych optymistycznych korzyści praca zdalna ma pewne pułapki, które mogą negatywnie wpłynąć na zadowolenie pracowników, wydajność, współpracę i zaangażowanie. Spójrzmy na obecną sytuację. W obliczu obecnej pandemii koronawirusa, która siała spustoszenie zarówno w pobliżu, jak i daleko (w ponad 118 krajach, a liczba ta wciąż rośnie), firmy w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji kierują się zasadą ostrożności, prosząc pracowników o pracę zdalną jako środek bezpieczeństwa (w niektórych przypadkach jest to sugestia, ale w wielu jest to obecnie egzekwowane jako obowiązkowa polityka na okres od dwóch tygodni do jednego miesiąca). I moim zdaniem słusznie. Lepiej być bezpiecznym niż żałować.

Pamiętacie te pułapki, o których wspomniałem wcześniej? Cóż, teraz będą one co najmniej dziesięciokrotnie większe. Jako członkowie zespołów HR i kadry kierowniczej w Waszej organizacji macie okazję informować, komunikować się i wspierać swoich pracowników, którzy niedawno przeszli na pracę zdalną, w tej nowej rzeczywistości – oraz zapewnić im zasoby i narzędzia, dzięki którym będą mogli pracować tak produktywnie, z takim zaangażowaniem i w tak dobrej współpracy, jak to tylko możliwe.
Pułapka nr 1: Izolacja społeczna może prowadzić do samotności.
Pracownicy pragną kontaktów międzyludzkich i interakcji. Jedną z największych zalet codziennego przychodzenia do biura są relacje nawiązywane z kolegami i koleżankami. Pracownicy biurowi jedzą razem lunch (lub wychodzą razem do restauracji); dzielą się osobistymi opowieściami o swoich doświadczeniach towarzyskich, rodzinach i przyjaciołach; opowiadają sobie dowcipy; a nawet dzielą się zdjęciami i filmikami z wakacji, spotkań towarzyskich i nie tylko.
Co się więc dzieje, gdy na dłuższy czas pozbawi się ludzi tych regularnych i znaczących interakcji międzyludzkich? W obliczu pandemii koronawirusa dyrektor generalny Google, Sundar Pichai, podobnie jak inni szefowie firm na całym świecie, apeluje obecnie do pracowników o przestrzeganie zasad „dystansu społecznego” w trosce o ich bezpieczeństwo i zdrowie. I słusznie.
Jednak to nieuchronnie doprowadzi do poczucia samotności. Potwierdzają to wyniki badań Raport firmy Buffer pt. „State of Work” z 2019 r., z którego wynika, że 19 procent ankietowanych pracowników zdalnych borykało się z poczuciem samotności. To z kolei może negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne i samopoczucie pracowników. Zastanówmy się teraz nad następującą kwestią: zgodnie z metaanalizą, której współautorką jest dr Julianne Holt-Lunstad, profesor psychologii i neuronauki na Uniwersytecie Brighama Younga, samotność i izolacja społeczna są dwukrotnie bardziej szkodliwe dla zdrowia fizycznego i psychicznego niż otyłość.

Jak tego uniknąć:
Po zakończeniu dnia pracy odłącz się (zarówno psychicznie, jak i cyfrowo). Oznacza to włączenie funkcji „Nie przeszkadzać” na urządzeniach mobilnych i w aplikacjach, z których regularnie korzystasz, takich jak Slack.
Nie bój się umawiać spotkań online ze współpracownikami tylko po to, żeby pogadać (bez konkretnego celu służbowego). Korzystając z narzędzi do wideokonferencji podczas takich rozmów, pamiętaj, żeby mieć włączoną kamerę. Może to pomóc w walce z poczuciem samotności, a także wzmocnić pragnienie pracowników do nawiązywania kontaktów międzyludzkich.
Podczas szczerej rozmowy z jednym z naszych pracowników, Ricardo Brito, dowiedziałem się, że jeden z członków jego zespołu pracuje zdalnie z innego kraju. Dlatego podczas regularnych spotkań indywidualnych starają się poświęcić pierwsze 10 minut na osobiste pogawędki, rozmowy o bieżących wydarzeniach i nowościach w ich życiu. To wspaniały sposób na złagodzenie poczucia samotności, które nieuchronnie pojawia się, gdy pracownicy pracują zdalnie przez dłuższy czas.
Pułapka nr 2: Trudno jest zachować koncentrację i wydajność, gdy wszędzie pojawiają się czynniki rozpraszające uwagę.
Z pewnością znacie to popularne powiedzenie: „Gdy myszy nie ma, kot się bawi”. Może to być szczególnie prawdziwe w przypadku pracy zdalnej.
W warunkach domowych liczba i różnorodność czynników rozpraszających uwagę znacznie przewyższają te, z którymi można się spotkać w środowisku biurowym. W domu telewizor znajduje się zaledwie kilka kroków dalej (w zależności od wielkości mieszkania pracownika i wyznaczonego miejsca do pracy).
W pobliżu nie ma nikogo, kto czuwałby nad pracownikami. Bardzo kuszące może być oglądanie filmików w sieci, przeglądanie Facebooka i Instagrama, by sprawdzić, co porabiają znajomi, oraz prowadzenie prywatnych rozmów telefonicznych z przyjaciółmi i rodziną.
Twoi pracownicy to ludzie, a istotnym elementem zatrudniania zdolnych osób jest wzbudzenie w nich zaufania, że wykonają świetną pracę i będą odpowiedzialni za realizację swoich celów. Zamiast więc całkowicie ograniczać pracę zdalną (lub przyjmować podejście typu „Wielki Brat” w zarządzaniu nimi), zapewnij im niezbędną technologię i narzędzia cyfrowe, aby mogli być jak najbardziej produktywni. Zaufaj mi, będą ci za to wdzięczni.
Jak tego uniknąć:
Opracuj harmonogram i trzymaj się go. Najpierw zgadzaj się na spotkania, które są pilne i mają istotny wpływ na realizację zadań. Dodawaj kolejne spotkania w miarę jak będą one miały sens z punktu widzenia twoich projektów i wyników pracy.
Zachęcaj swoich pracowników do wyznaczania jasnych granic w swoich kalendarzach. Nie wysyłaj im wiadomości ani próśb poza normalnymi godzinami pracy (nawet jeśli są w domu). Upewnij się też, że menedżerowie mają świadomość, że nie należy wyznaczać spotkań w porach, które są dla pracowników niewygodne i kolidują z ich porankami lub wieczorami. Zgodnie z wynikami naszej ostatniej ankiety dotyczącej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, zdziwiłbyś się, jak często to się faktycznie zdarza.
Zintegruj z oprogramowaniem do planowania narzędzia komunikacji wewnętrznej, z których Twoi pracownicy już na co dzień korzystają, takie jak Slack. Na przykład pracownicy mogą dodać Doodle Bot w Slacku, dzięki czemu nie będą musieli opuszczać tej aplikacji, aby zaplanować kolejne spotkanie. Jak bardzo jest to wygodne i wydajne? Bardzo. Ponadto dzięki temu będą bardziej odpowiedzialni i punktualni na zaplanowanych przez siebie spotkaniach.
Zarządzaj swoim czasem w sposób strategiczny. Wprowadź do swojego kalendarza metodę blokowania czasu (aby w określonych przedziałach czasowych skupiać się na kluczowych projektach i unikać zbędnych spotkań).

Pułapka nr 3: Dystans społeczny może prowadzić do nieporozumień i zakłóceń w komunikacji.
Skuteczna i angażująca komunikacja to prawdziwa sztuka. Jest to wystarczająco trudne, gdy pracownicy stoją (lub siedzą) twarzą w twarz ze współpracownikami, członkami zespołu, klientami, partnerami i innymi interesariuszami. Gdy więc cała załoga zacznie pracować zdalnie w czasie pandemii koronawirusa, komunikacja stanie się jeszcze trudniejsza.
Prawdopodobnie doprowadzi to do nieporozumień, problemów z komunikacją dotyczących oczekiwań związanych z projektem i wyników, a być może nawet do problemów z wydajnością pracy. Może to z kolei wywołać napięcia i niechęć między współpracownikami. Nieuchronnie da to pracownikom więcej powodów do unikania, a nawet odwoływania spotkań, które mogą być niezbędne do realizacji projektów i osiągnięcia wyników biznesowych. Żadna firma nie chce takich skutków.
Jak tego uniknąć:
Pamiętaj o czasie innych osób i przychodź punktualnie (lub kilka minut wcześniej) na zaplanowane spotkania.
Nie zapraszaj na spotkania wszystkich (i ich matek). Elon Musk ma jedną kluczową zasadę dotyczącą prowadzenia efektywnych spotkań – jeśli dana osoba nie wnosi żadnej wartości dodanej, powinna wyjść. A jeszcze lepiej – nie zapraszaj osób, które nie wniosą żadnej wartości dodanej ani nie przyczynią się bezpośrednio do osiągnięcia celu.
Jeśli chcesz, aby spotkania przebiegały sprawnie (i przyniosły oczekiwane wnioski oraz zadania do realizacji), pamiętaj, aby przed spotkaniem zadać uczestnikom niezbędne pytania.
Aby dowiedzieć się więcej o tym, w jaki sposób oprogramowanie do planowania spotkań Doodle może pomóc Twoim pracownikom (niezależnie od tego, czy pracują w biurze, czy zdalnie) zachować produktywność, zaangażowanie i współpracę, zapoznaj się z naszym Raport „Historie sukcesu”.
Powiązane treści

Jak zaplanować posiedzenie zarządu sieci szpitali: przewodnik dla specjalisty ds. zarządzania
Przeczytaj artykuł
Jak zaplanować telekonferencję dotyczącą analizy incydentu z udziałem wielu dostawców: przewodnik dla kierownika ds. operacji IT
Przeczytaj artykuł