Przejdź do głównej treści
Najpopularniejsze

Czy marzenie o pracy zdalnej się skończyło?

Czas czytania: 4 minut
Doodle Content Team
Doodle Content Team

Zaktualizowano: 1 lip 2026

Group Video

Jedną z konsekwencji pandemii COVID-19 było to, że większa niż kiedykolwiek wcześniej liczba osób zaczęła pracować z domu. Początkowo wynikało to z konieczności, jednak dla tych, którzy mieli możliwość pracy zdalnej, chęć do niej stała się kluczowym elementem ich preferencji dotyczących sposobu pracy. W artykule opublikowanym przez CNBC 76 procent pracowników stwierdziło, że rozważyłoby odejście z pracy, gdyby pracodawca nie zapewnił im trwałej elastyczności pod względem harmonogramu pracy i/lub miejsca pracy.

Można by powiedzieć, że chęć pracy zdalnej narastała już wcześniej, a pandemia jedynie przyspieszyła ten proces. A badanie przeprowadzone przez firmę badawczą McKinsey z badania wynika, że 40 procent respondentów uznało, iż ich miejsca pracy przeszły na tryb pracy zdalnej szybciej, niż wydawało im się to możliwe przed pandemią COVID-19.

Czy jednak wszystko to się zmienia? Czy pracownicy są już zmęczeni naciskami kierownictwa, które domaga się przynajmniej częściowego powrotu do pracy w biurze? A może rosnące ceny energii sprawiają, że ludzie zaczynają się zastanawiać, czy praca z domu jest tego warta? Sprawdźmy to.

Chęć pracy z domu

W ciągu ostatnich około 20 lat postęp technologiczny sprawił, że praca zdalna stała się łatwiejsza niż kiedykolwiek. Wideokonferencje, oprogramowanie w chmurze – lista jest długa. Jednak odsetek osób pracujących z domu praktycznie się nie zmienił. Przed początkiem tej dekady, około 17 procent pracowników w Stanach Zjednoczonych spędziło pięć dni lub więcej, pracując z domu. Po pandemii COVID wskaźnik ten wzrósł niemal o połowę.

Konieczność pracy zdalnej sprawiła, że pojawiło się takie pragnienie. Kilka badań przeprowadzonych w ostatnich latach wykazało, że elastyczność – a w szczególności miejsce wykonywania pracy – stała się kluczowym czynnikiem, na który ludzie zwracają uwagę przy poszukiwaniu pracy.

To zrozumiałe. Praca z domu pozwala zaoszczędzić pieniądze i czas, eliminuje dojazdy do pracy i pomaga ludziom osiągnąć jeszcze lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.

W tym sensie marzenie o pracy zdalnej ma się świetnie, a coraz więcej firm decyduje się na jej wdrożenie. W 2021 roku gigant streamingu muzycznego, Spotify, ogłosiło, że ich pracownicy mogą pracować z dowolnego miejsca na świecie. W sierpniu 2022 r., firma poinformowała, że wskaźniki rotacji pracowników spadły aż o 15 procent dzięki tej polityce.

Nie tylko w serwisie Spotify odnotowano wyższy poziom utrzymania pracowników. W okresie tzw. „Wielkiej rezygnacji” firmy, które firmy, które oferowały pracę zdalną, miały większe szanse na zatrzymanie pracowników niż te, które tego nie robiły.

Co się więc zmieniło?

Sprowadza się to do dwóch kwestii: czy pracownicy nadal chcą pracować zdalnie i czy kierownictwo firmy nadal chce im na to pozwolić?

Jeśli chodzi o pierwszą część pytania, odpowiedź nadal brzmi zasadniczo „tak”. Jednak w obliczu rosnących rachunków za energię niektórzy zastanawiają się, czy ta elastyczność jest warta swojej ceny.

A badanie przeprowadzone przez brytyjską firmę MoneySupermarket z badania wynika, że 14 procent brytyjskich pracowników zdalnych rozważa powrót do biura wraz ze spadkiem temperatury. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że średni roczny rachunek za media dla klienta korzystającego z dwóch rodzajów paliwa w Wielkiej Brytanii ma osiągnąć 2 500 funtów do stycznia 2023 roku (co stanowi wzrost o 141 procent w porównaniu z rokiem poprzednim).

Największym problemem dla osób pracujących zdalnie jest rozbieżność między oczekiwaniami pracowników a decyzjami kierownictwa.

W licznych artykułach opublikowanych w ciągu ostatniego roku przedstawiano osoby na stanowiskach kierowniczych najwyższego szczebla jako wyznawców przestarzałego poglądu, że jeśli nie ma cię w biurze, to nie pracujesz. Często ubierano to w retorykę dotyczącą wartości i kultury organizacyjnej. Jednym z przykładów jest szef JP Morgan, Jamie Dimon, który stwierdził, że praca zdalna nie sprzyja powstawaniu „spontanicznych pomysłów” i podważa zasadę sprawiedliwości.

Badania znalezione w serwisie Microsoft że chociaż 90 procent osób stwierdziło, iż czuje się produktywne, pracując z domu, to 85 procent przełożonych miało trudności z upewnieniem się, czy ich pracownicy są rzeczywiście tak samo produktywni, jak mogliby być w biurze.

Czy to już koniec?

Nie, ale odpowiedź nie jest taka prosta. To, jak praca zdalna będzie wyglądać w przyszłości, w dużej mierze zależeć będzie od dwóch czynników: od tego, jak szybko zmieni się podejście kadry kierowniczej, oraz od tego, na ile pracownicy uznają ją za podstawowy element warunków pracy.

Podczas gdy firmy działające w modelu SaaS i oparte na nowszych modelach biznesowych z większym prawdopodobieństwem z łatwością to przyjmą, nie mając żadnych ograniczeń wymuszających wdrożenie, organizacje o bardziej tradycyjnym podejściu będą raczej zwlekać z podjęciem działań.

Jeśli zapotrzebowanie pracowników będzie nadal rosło, presja rynkowa zmierzająca do zatrzymania najlepszych pracowników powinna ostatecznie przeważyć. Jeśli jednak czynniki takie jak ceny energii będą nadal odgrywać istotną rolę, pragnienie elastyczności może ustąpić miejsca kosztom jej utrzymania.

Możesz zwiększyć wydajność pracy w domu, korzystając z Booking Page Doodle. Już dziś załóż swoją własną stronę – to nic nie kosztuje.

Udostępnij

Powiązane treści

Woman on chair solo
Planowanie

5 strategii planowania czasu na dbanie o siebie

Przeczytaj artykuł
Free time
Planowanie

Najlepszy sposób na wykorzystanie aplikacji do planowania, aby zyskać więcej czasu

Przeczytaj artykuł
woman with closed laptop
Planowanie

Jak zaplanować dzień, aby osiągnąć maksymalny poziom energii

Przeczytaj artykuł

Rozwiąż równanie planowania z Doodle